#SOSKARMIENIA CZĘŚĆ 4.

Czy spotkaliście się z kolorowym mlekiem mamy?

O jakich kolorach słyszeliście?

My dzisiaj powiemy sobie o kolorze czerwonym/brązowym a dokładnie o RUSTY PIPE SYNDROME, czyli „zespół zardzewiałej rury”.

Skąd ten zespół się bierze?

Za jego powstawanie odpowiada zwiększone unaczynienie szybko powiększający się pęcherzyków mlecznych. Naczynia włosowate otaczające pęcherzyki mleczne są bardzo delikatne przez co łatwo ulegają uszkodzeniu.

Jakie daje objawy?

Czerwony/ brązowy/rdzawy kolor mleka. Jest to stan bezbolesny. Nie występują żadne inne dodatkowe objawy.

Kiedy możemy je zaobserwować?

1. W trakcie odciągania mleka.
2. Jak dziecko uleje po nakarmieniu.
3. Czerwone zabarwienie dookoła ust dziecka (opisano taki przypadek). Jest to syndrom samoograniczający się, w większości przypadków zanika od 3 do 7 dni po porodzie. Może pojawić się jeszcze w ciąży.

Nie jest to powód do zaprzestania karmienia piersią.

Uwaga!
Jeżeli czerwonemu mleku towarzyszą inne objawy i/lub utrzymuję się ono dłużej niż tydzień po porodzie należy rozpocząć diagnostykę.

Czy spotkaliście się z zaleceniami aby pić dużo wody, bo wtedy będzie więcej mleka? 🤔

Czy to prawda czy mit?

MIT!

Badania pokazują, że nadmierne picie wody nie pobudza laktacji.

Jednak należy pamiętać, że dobre nawodnienie organizmu jest niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Kobieta karmiąca piersią powinna spożywać około 3 litrów płynów na dobę.

Co rozumiemy przez słowo płyny?

Woda, herbata, kawa, soki, napoje, mleko, woda zawarta w owocach, warzywach, zupach, kaszach i makaronach. A najlepszym stymulowaniem laktacji jest pełne i regularne opróżnianie piersi!

Można spotkać się też z opinią, że zawartość wody w mleku jest zależna od ilości spożywanych płynów.

Jednak jest to kolejny mit.

Zawartość wody w mleku jest wartością stałą i wynosi około 87.5 %. Tak, woda jest jednym z główny składników pokarmu kobiecego. Nie dajcie sobie jednak wmówić, że jedynym! Pozostałe składniki nadają mleku fenomenalnych właściwości. Cześć już znamy np. białko, tłuszcze, laktoza, oligosacharydy, minerały, witaminy, hormony, immunoglobuliny i wiele, wiele innych. Jednak już teraz wiemy, że jest ich o wiele więcej i ciągle trwają badania aby jak najlepiej poznać skład pokarmu kobiecego.

 

Wyżej było o wodzie w diecie matki karmiącej a dzisiaj powiemy sobie o wodzie dla dziecka. Ciągle jeszcze słyszy się o podawaniu niemowlakom wody w pierwszym półroczu ich życia . Co gorsza dalej można spotkać się z zaleceniami podawania dziecku wody z glukoza, soku, herbaty🤦‍♀️.

WHO jasno i stanowczo wypowiada się w tym temacie: dzieci karmione wyłącznie piersią PRZEZ PIERWSZE 6 MIESIĘCY ŻYCIA nie powinny otrzymywać dodatkowo wody do picia. Podkreśla, że podawanie wody dziecku w tym czasie wiąże się z negatywnymi skutkami dla jego zdrowia.

🤔Co takiego wymienia?

📍Woda w pierwszym półroczu życia dziecka naraża go na biegunki i niedożywienie.

📍Zawsze istnieje ryzyko zanieczyszczenia wody, co skutkować może infekcją.

📍Podanie wody może prowadzić do zmniejszenia ilości karmień, co skutkować może wypijaniem przez dziecko niedostatecznej ilości mleka oraz zbyt wczesnym zakończeniem karmienia piersią (woda zastąpi karmienie -》zmniejszenie ilości opróżniania piersi-》 zmniejszenie ilości produkowania pokarmu).

W ostatnim wpisie podkreśliłam, że zawartość wody w pokarmie mamy jest stała i wynosi około 87% .Jest to wystarczająca ilość do zapewnienia dziecku odpowiedniego nawodnienia niezależnie od klimatu! Nie ma potrzeby podawania dziecku wody. Jeżeli wydaje Ci się, że Twoje maleństwo potrzebuje napić się, przystawiaj je częściej do piersi. Jest to najbardziej optymalny sposób zaspokojenia pragnienia dziecka w pierwszym półroczu jego życia.

🤔Czemu MIT suplementacji wody ciągle trwa?

Jest on związany z kulturą i tradycją. Przekazywany z pokolenia na pokolenie. Takie informacje bardzo trudno „uciszyć”.

🤔Należy odpowiedzieć sobie również na pytanie w jakim celu zaleca się podawanie wody?

Oprócz odpowiedniego nawodnienia wymienia się również zapewnienie odpowiedniej pracy nerek. Tutaj trzeba podkreślić, że pokarm mamy ma tak zbilansowany skład, że nerki są sobie w stanie z nim bez problemu poradzić i nie potrzebują dodatkowego wsparcia w postaci innych płynów. Jest to kolejny argument dlaczego dziecko karmione wyłącznie piersią nie potrzebuje dodatkowo wody do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zaczyna być to istotny produkt w diecie dziecka w momencie rozszerzania diety.
Podsumowując: wodę wprowadzamy razem z rozpoczęciem rozszerzania diety. Tutaj znajdziecie podsumowanie jaki najlepiej wybrać kubek na start a tutaj kilka słów o rozszerzaniu diety.

Lek. Agnieszka Browarska

Bibliografia
  1. https://www.who.int/news-room/q-a-detail/why-can-t-we-give-water-to-a-breastfeeding-baby-before-the-6-months-even-when-it-is-hot
  2. Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy. Kraków 2017
  3.  Kurs Problemy w Laktacji dla Lekarzy