SPOWIJANIE. TAK CZY NIE?

Dzisiaj zajmiemy się tematem SPOWIJANIA DZIECI. Dlaczego o nim powiemy w kontekście karmienia piersią dzieci? Gdyż jednym z zaleceń jakie często można usłyszeć to spowijanie dziecka do karmienia. Celem tego ma być ułatwienie karmienia piersią. Czy jest to słuszne założenie? Spróbujemy sobie na to pytanie odpowiedzieć. Zapraszam do lektury.

Tradycyjnie zaczniemy od definicji.

Spowijanie to sposób opieki nad noworodkami i niemowlętami. Polega on na ciasnym otuleniu dziecka jakimś materiałem. Na rynku mamy dostęp do wielu różnych artykułów służących do spowijania dzieci. Pomimo różnego wyglądu wszystkie służą one do spowinięcia, czyli otulenia małego dziecka.

W jakim celu opiekunowie spowijają dzieci?

Główne cele płynące ze spowijania dziecka to wyciszenie, ukojenie płaczu czy ogrzanie dziecka. Niektórzy podają, że spowijanie ma przywrócić dziecku po części warunki jakie miało w okresie życia prenatalnego. Tak jak już wcześniej wspomniałam – cześć osób twierdzi, że ułatwia ono karmienie piersią. Czy to prawda?

Spowijanie dzieci ma długą tradycję za sobą. Ten sposób opieki nad najmłodszymi dziećmi stosowano już w starożytności.

Zaczniemy zatem od omówienia zalet płynących ze spowijania dzieci.

Pierwsza grupa jaką omówimy będą wcześniaki.

U spowijanych wcześniaków obserwowano szybszy powrót prawidłowej częstości rytmu serca w trakcie wykonywania procedur medycznych. Wykazano pozytywny wpływ spowijania w kontekście poprawy napięcia mięśniowego (duża grupa wcześniaków boryka się z nieprawidłowym, obniżonym napięciem mięśniowym) oraz obserwowano u nich lepiej zorganizowane ruchy i większą zdolność samoregulacji.

Kolejna grupa to dzieci z zaburzeniami neurologicznymi. Zaobserwowano u nich, że spowijanie skróciło czas płaczu w trakcie doby.

U zdrowych dzieci przeprowadzono również badania, które pokazały, że spowijane dzieci spały dłużej.

A co było tego powodem?

Pamiętacie co to jest odruch Moro? Pisałam o nim tutaj. U dzieci, które były spowijane, rzadziej obserwowano odruch Moro – a co się z tym bezpośrednio wiąże, rzadziej się wybudzały. Dzięki czemu spały dłużej.

Po zaletach czas na wady.

W tym momencie możemy już obalić jeden mit:  warto spowijać dzieci w celu ogrzania ich.

Było wiele badań, które nie potwierdziły tezy jakoby spowijanie donoszonych dzieci  miało wpływ na lepszą termoregulacje.

Należy w tym miejscu wspomnieć, że spowijanie wraz z wysoką temperaturą w pomieszczeniu, gdzie przebywa dziecko może doprowadzić do hipertermii (czyli nadmiernego wzrostu temperatury ciała) co może być bezpośrednim zagrożeniem dla dziecka (wstrząs hipertermiczny). Tak, tak znane są takie przypadki.

 

Teraz czas na dysplazje stawów biodrowych.

Czynnikiem ryzyka jest ciasne spowijanie na wysokości nóżek, prowadzące do wyprostowania i przywiedzenia stawów biodrowych.

Z ciekawostek – w Japonii, w której zresztą jak w całej Azji spowijanie od zawsze było bardzo intensywnie stosowane, dzięki szerokiej edukacji społeczeństwa dotyczącej negatywnego wpływu spowijania na stawy biodrowe niemowlaków – udało się zmniejszyć aż 5-krotnie częstość występowania dysplazji stawów biodrowych.

Kolejny aspekt to SIDS czyli nagła śmierć łóżeczkowa niemowląt (mogliście o niej już przeczytać tutaj).

Jak się nietrudno domyślić – spowijanie zwiększa ryzyko SIDS. Niebezpieczeństwo to rośnie proporcjonalnie do wieku dziecka. Jest ono również zależne od pozycji w jakiej ułożone jest dziecko.

UWAGA!

Nie zaleca się spowijania dzieci, które potrafią samodzielnie przewracać się z pleców na brzuch!!!

Jedyną dopuszczalną pozycją odkładania dziecka, które jest spowinięte to pozycja na plecach!!!

 

Wyżej mówiliśmy o ryzyku jakie wiąże się z ciasno otulonymi nogami – teraz powiemy czym mogą skutkować ciasno spowijane rączki dziecka.

Naukowcy zaobserwowali znaczy wzrost infekcji układu oddechowego u dzieci, które miały ciasno spowinięte rączki. Podejrzewa się, że brak możliwości ruchu kończynami górnymi utrudnia prawidłową pracę klatki piersiowej.

No i zbliżamy się do odpowiedzi na nasze pytanie – czy aby na pewno spowijanie ułatwia karmienie?

W badaniu zorganizowanym przez Centrum Nauki o Laktacji prawie 13% respondentek zaznaczyło, że spowija swoje dzieci do karmienia piersią w celu ułatwienia sobie przebiegu tej czynności.  A co na to mówią badania?

U dzieci spowijanych obserwowano wyraźnie większy ubytek masy ciała w 5. dobie życia niż u dzieci, które nie były spowijane.  W obydwu grupach dzieci nie przebywały na stałe z mamą.

Dzieci, które podczas pierwszego kontaktu z matką były opatulone miały gorszy start jeżeli chodzi o karmienie piersią niż dzieci przebywające w kontakcie z mama skóra do skóry.

Często poruszany jest też aspekt ruchu rączek dziecka, który to ma utrudniać karmienie piersią. Jednak te ruchy rączek nie są wcale takie bezcelowe. Mają one pomóc dziecku w dostaniu się do piersi i prawidłowym jej uchwyceniu. Jest to fajnie widoczne zwłaszcza w pozycji biologicznej zaraz po porodzie (o tej pozycji wspominałam już tutaj).

Jak widzicie spowijanie do karmienia piersią nie jest wcale takie dobre. Zwłaszcza zaraz po porodzie. Zamiast niego najlepiej zadbać o bezpośredni kontakt skóra do skóry z dzieckiem zaraz po porodzie i później również.

Bibliografia

  1. CNoL, Wykład: Jak sobie radzić z płaczem niemowląt: spowijać dzieci, czy nie – lek. Magdalena Castelló-Rokicka
  2. Swaddling: a systematic review.van Sleuwen BE1, Engelberts AC, Boere-Boonekamp MM, Kuis W, Schulpen TW, L’Hoir MP.Pediatrics. 2007 Oct;120(4):e1097-106.
  3. Safe Swaddling and Healthy Hips: Don’t Toss the Baby out With the Bathwater: In Reply Susan T. Mahan and James R. Kasser
  4. The effect of Russian Maternity Home routines on breastfeeding and neonatal weight loss with special reference to swaddling.Bystrova K1, Matthiesen AS, Widström AM, Ransjö-Arvidson AB, Welles-Nyström B, Vorontsov I, Uvnäs-Moberg K.Early Hum Dev. 2007 Jan;83(1):29-39. Epub 2006 May 22.
  5. Randomized controlled trial of very early mother-infant skin-to-skin contact and breastfeeding status.Moore ER, Anderson GC.J Midwifery Womens Health 2007 Mar-Apr;52(2):116-125. doi: 10.1016/j.jmwh.2006.12.002.
  6. Facilitating Autonomous Infant Hand Use During Breastfeeding Catherine Watson Genna, October 2010